|
Byliśmy bardzo hojni dla hospicjum w Słupsku |
|
07.11.2008. |
Byliśmy bardzo hojni dla hospicjum w Słupsku
Zbigniew Marecki
Prawie 40 tysięcy złotych zebrali uczestnicy
kwesty pod hasłem "Wspieramy hospicjum”, która odbyła się w Dniu
Wszystkich Świętych i w Zaduszki na słupskich cmentarzach.
Licealiści podczas liczenia datków w hospicjum.
(Łukasz Capar)
Na potrzeby słupskiego hospicjum licealiści zebrali 38 tysięcy 244 złote i 20 groszy.
-
Widziałam, że słupszczanie byli hojni, ale nie spodziewałam się, że uda
się nam zebrać aż tyle pieniędzy. Jestem wszystkim bardzo wdzięczna i
bardzo dziękuję za poparcie kwesty - mówi Iwona Kwiatkowska,
nauczycielka biologii w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym i Gimnazjum
Językowo-Informatycznym w Słupsku, organizator akcji.
Nauczycielkę wspierało 39 uczniów oraz 8 wolontariuszy.
Przedwczoraj
w budynku hospicjum uczniowie policzyli wszystkie pieniądze, które
trafiły do puszek od osób odwiedzających cmentarz. Wśród polskich
banknotów i monet znalazły się także ruble, słowackie korony i euro.
Wkrótce
wszystkie pieniądze trafią do słupskiego oddziału Banku Ochrony
Środowiska, gdzie zostaną jeszcze raz dokładnie policzone.
-
Już wiem, że ta suma będzie trochę niższa, ale i tak jestem zszokowana
hojnością naszych mieszkańców. Ona świadczy o tym, że nasza działalność
jest akceptowana przez słupszczan i mieszkańców regionu słupskiego -
ocenia Teresa Jerzyk, dyrektor Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku.Już myśli nad tym, jak wykorzystać te pieniądze. Ma dwie propozycje,
które przedstawi licealistom: wymianę wszystkich drzwi w hospicjum na
nowe, szczelne i plastikowe, albo rozbudowę kuchni wraz z wyposażeniem
jej w nowe meble i utworzeniem kącika dla chorych.
- Wiem, że uczniowie chcieliby, aby powstało coś trwałego, więc sami podejmą decyzję - dodaje Jerzyk.
Tymczasem
Iwona Kwiatkowska planuje przekształcenie komitetu kwesty w
stowarzyszenie. - Chodzi mi o to, aby ono na trwałe wpisało się w
krajobraz Słupska - wyjaśnia pani Iwona.
Dyrektor Jerzyk
popiera ten pomysł, bo hospicjum musi co roku zbierać pieniądze na
pokrycie części kosztów swojego funkcjonowania. W tym roku podatnicy,
rozliczając podatek za 2007 rok, przekazali na jego rzecz ponad 500
tysięcy złotych.
- Ja chciałabym też docenić trud młodzieży.
Dlatego wystąpię do prezydenta miasta, aby uhonorował ich
okolicznościowymi dyplomami - zapowiada dyrektor Jerzyk.
|